Dlaczego twarze gubią się pierwsze
Na większości cennych starych zdjęć twarze są najmniejszą ważną rzeczą w kadrze. Portret grupowy z aparatu na kliszy potrafi dać każdej twarzy tylko kilkaset pikseli, a każde pokolenie kopiowania, skanowania i kompresji odgryza właśnie ten obszar. Druk go zmiękcza, czas wyblakuje, a wczesne aparaty cyfrowe dokładały do tego szum.
Zwykłe wyostrzanie tego nie naprawi, bo wyostrzanie tylko podkreśla krawędzie, które wciąż istnieją. Twarz, która zapadła się w plamę, nie ma już krawędzi do podkreślenia. Potrzebuje rekonstrukcji: systemu, który wie, jak wyglądają ludzkie twarze, i potrafi odbudować wiarygodne oczy, skórę i włosy pozostające wierne danej osobie.
To właśnie robi sieć do renowacji twarzy i dlatego wyniki wyglądają efektownie w porównaniu z jakimkolwiek filtrem. Model wnosi wiedzę o twarzach w ogóle i stosuje ją do konkretnej twarzy na Twoim zdjęciu.